Claire In Portrait [CED dolls by Doug James]
Claire in Portrait was the second one which joined my CED collection. I was captivated by her promo picture:
Claire In Portrait była drugą po Colin Basic lalką CED, która dołączyła do mojej kolekcji.
Zachwyciłam się nią gdy tylko zobaczyłam zdjęcie promo:
Claire in Portrait was inspired by the John Singer Sargent painting "Madam X" from 1884:
Claire In Portrait była inspirowana obrazem o tytule "Madam X" z 1884 roku, którego autorem jest John Singer Sargent:
![]() |
| źródło: wikipedia |
and deboxing begins :)
najprzyjemniejsza część - rozpakowywanie :)
From CED website: Claire returns as an auburn haired muse to a great painter in this steel blue panne velvet gown. Inspired by the John Singer Sargent painting "Madam X" , Claire is resplendent in 1880's evening gown with timy rhinestone straps.
Under it she wears cream silk pantalettes and cream silk and lace petticoat with cream knit stockings. She has black pumps with satin bows and a black lace stole that trails to the floor. She has a "diamond" wedding ring and a black, fragrant sandalwood fan and for her hair a crescent moon shaper rhinestone ornament.
Claire jest ubrana w aksamitną suknię z epoki: dopasowany sznurowany z tyłu gorset z kryształkowymi ramiączkami oraz spódnicę z trenem ozdobioną z tyłu czarną dużą kokardą; w rudych włosach uczesanych w wysoki kok ma spinkę w kształcie półksiężyca ozdobioną żółtymi kryształkami, i klasycznie - jak wszystkie lalki CED ma pierścionek, brylantowy, ma się rozumieć ;)
Kreację uzupełnia długi czarny koronkowy szal, boski rozkładany ażurowy wachlarz z drzewa sandałowego, czarne satynowe pantofle oraz XIXwieczny dezabil: biała halka, białe pantalony oraz białe pończochy.
Photos below were taken in 2006:
Zdjęcia z 2006 roku z mojego lalkowego archiwum:
Zdjęcia z 2006 roku z mojego lalkowego archiwum:
The doll is truly stunning, very characteristic with her widow's peak, face sculpt with high cheek bones. Her outfit alone is amazing. Despite the obvious inspiration od Sargent's paiting for me Claire will always remain Marquis de Merteuil of "Dangerous Liasons" phenomenally played by Glenn Close:
Lalka rzeczywiście przepiękna, bardzo charakterystyczna ze swoim widow's peak, rzeźbą twarzy z zaznaczonymi kośćmi policzkowymi, sam strój i akcesoria- mistrzostwo świata.
Pomimo oczywistej inspiracji obrazem Sargenta dla mnie Claire zawsze pozostanie markizą De Merteuil z "Niebezpiecznych związków" fenomenalnie zagraną przez Glenn Close:
Pomimo oczywistej inspiracji obrazem Sargenta dla mnie Claire zawsze pozostanie markizą De Merteuil z "Niebezpiecznych związków" fenomenalnie zagraną przez Glenn Close:
![]() |
| phoos courtesy filmweb.pl |
model: Claire in Portrait by Doug James




















na fotce promo zdaje się być ekskluzywną porcelanową figurką -
ReplyDeleterzeczywiście - ta fotka oddziaływuje na wyobraźnię - intryguje...
Niestety CED nigdy nie miały i nie mają do tej pory ani dobrej strony internetowej ani archiwum, zdjęcia były małe, zazwyczaj pojedyncze, ownerskich prawie wcale - trzeba było kupować na czuja - ale za KAŻDYM razem na żywo te lalki przekraczały wszelkie oczekiwania :)
Deleteobraz Madame X zachwycił mnie - poprzez kolorystykę
ReplyDelete(kontrast bladego mięciutkiego ciała z ciężką materią
sukni) oraz nieoczywistą urodę samej modelki...
Właśnie te nieoczywiste kanony piękna danej epoki,tak mnie zachwyciły. Piękna ta madam X - i nie znowu taka X - jest to Virginie Amélie Avegno Gautreau, któa zainspirowała Sargenta (i jeszcze kilku inych malarzy) do namalowania tego obrazu:
Deletehttps://en.wikipedia.org/wiki/Virginie_Am%C3%A9lie_Avegno_Gautreau
Twoja wersja Madame X równie frapująca - na suknię nie
ReplyDeletemogłam się napatrzyć - a wachlarzem się zachłystnęłam,
lubię drzewo sandałowe jako i drewniane ażury, więc...
Akcesoria w wydaniu CED są naprawdę fantastyczne: np. okulary rozkładane/składane jak prawdziwe, etui do nich itd. Wachlarz boski, większość CEDowskich akcesoriów zostawiłam moim lalkom :)
DeleteGlenn Close podobnie jak Meryl Streep zawsze potrafią
ReplyDeleteprzykuć uwagę, są tak naturalne w danej roli, co jeszcze
bardziej potęguje mój podziw dla każdej z Nich ♥
Meryl Streep to moja ukochana aktorka wszechczasów <3
DeleteNaturalne, normalne, starzeją się (co za słowo okropne) z klasą i szykiem - im starsze tym piękniejsze i bardziej intrygujące :)
Ah, here is my beloved Claire :-). Mine is in her box again, but I should find a nice spot to display her. You took beautiful pictures of her! I once lost her hair ornament, I really panicked! But luckily I found it on the floor without damage :-). Do you still have this doll?
ReplyDeleteCieszę się, że rozpoczęłaś prezentację CED! oglądam je z ogromnym zaciekawieniem i zachytem. Zgadzam się również, że prezentowana przez Ciebie Claire jest idealnym odzwierciedleniem markizy De Merteuil ... jakby ją że tak ujmę kolokwialnie ..."zjadła"!
ReplyDeleteW ogóle uwielbiam Twoje porównania, potrafisz znaleźć podobieństwo do osób żywych, które przecież w ogóle nie było zamierzone!!!